header image

Tybet w popkulturze

Sytuacja społeczno-polityczna w Tybecie, jak również niezwykle bogate dziedzictwo kulturowe i religijne tego kraju sprawiły, że już od wielu lat zajmuje on szczególne miejsce nie tylko w światowych mediach, ale również w popkulturze. Między innymi działania zainicjowane przez obecnego dalajlamę oraz tybetański rząd na uchodźstwie doprowadziły do powstania kilku ciekawych filmów o Tybecie – zarówno fabularnych, jak i dokumentalnych. Niektóre z nich na stałe wpisały się w kanony światowego kina. Oto trzy najważniejsze produkcje:

„Zaginiony Horyzont”. Powieść Jamesa Hiltona o losach grupy osób uprowadzonych w odległe rejony Tybetu i poddanych próbie w zjawiskowej scenerii buddyjskiego klasztoru Szangri-La w 1937 roku doczekała się nawet hollywodzkiej ekranizacji. Film ten ukazuje życie kulturowe i religijne Tybetańczyków w obliczu zbliżającej się II wojny światowej.

„Siedem lat w Tybecie”. Kolejna ekranizacja powieści na temat Tybetu odniosła olbrzymi sukces na całym świecie. Powieść została napisana na podstawie własnych przeżyć przez austriackiego himalaistę Heinricha Harrera, internowanego przez Brytyjczyków w Indiach. Harrer zbiegł wówczas do Tybetu, gdzie został nauczycielem i przyjacielem XIV Dalajlamy. W nakręconym w 1997 roku filmie wystąpiły takie sławy światowego kina jak między innymi Brad Pitt i David Thewlis.

„Kundun”. Nakręcony w 1997 roku film słynnego reżysera Martina Scorsese był obrazem pokazującym dzieciństwo i młodość XIV Dalajlamy od chwili kiedy został uznany za ostatnie wcielenie bodhisattwy Awalokiteswary. To fascynująca podróż przez okres jego edukacji oraz dramatycznych wydarzeń związanych z okupacją chińską w Tybecie. Film ten zachęcił wiele światowych organizacji do udzielania wsparcia ludności i państwu tybetańskiemu.

Możliwość komentowania jest wyłączona.